W sobotę, dnia 18 maja 2019 r., 70 młodych parafian wąchockich przyjęło sakrament Bierzmowania, umacniający i udoskonalający ich wtajemniczanie w życie chrześcijańskie, tak aby stali się w słowach i uczynkach prawdziwymi świadkami Chrystusa.

Szczególny dar Ducha Św. obiecany przez Chrystusa i zesłany na apostołów w dniu Pięćdziesiątnicy sprawił, że natchnieni Bożą mocą, nieustraszenie rozpoczynają głosić świadectwo swojej wiary. Dziś ci, którzy uwierzyli w nauczanie apostołów, poprzez nałożenie rąk przez ich następców, otrzymują niewysłowiony dar samego Ducha Św. uzupełniający łaskę chrztu - będącym niezatartym i niezniszczalnym znamieniem Chrystusa. Jak napisał św. Ireneusz: ,,Pan obiecał posłać nam Pocieszyciela: miał On ''dopasować'' nas do Boga. Bez wody nie da się zaczynić mąki i wyrobić z niej chleba: taki i my nie możemy stać się jedno w Jezusie Chrystusie bez wody, która nam przychodzi z nieba. Również i zeschnięta ziemia nie wyda plonu bez wody: my też, którzy byliśmy jak suche drewno, nie bylibyśmy zakwitli życiem bez wody zesłanej nam w darze z niebios. Otóż wody chrztu wiodą ciało ku niezniszczalności, a moc Ducha odradza duszę. I tak przywracają jedność”.


W bierzącym roku uderza niezwykle wysoka liczba przystępujących do skakramentu, a także jej wymiar symoliczny, bowiem św. Łukasz napisał: ,,
Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki” (Łk 10, 1 -2).


Bierzmowanie udzielane podczas Mszy Św. ukazuje ścisły związek tego sakramentu z całym wtajemniczeniem chrześcijańskim, które osiąga szczyt w przyjęciu Ciała i Krwi Pańskiej. Dlatego młodzież wąchocka, szczelnie wypełniła ławki świątyni św. Floriana, a obok nich zasiedli ich świadkowie i rodzina. Eucharystii przewodniczył ojciec opat Eugeniusz, tego dnia odziany w kunsztowny, czerwony strój pontyfikalny.


Po Liturgii Słowa rozpoczął się właściwy obrzęd bierzmowania. Jego początek stanowił dialog o. proboszcza Zachariasza z ojcem opatem, zapewniający szafarza sakramentu o przygotowaniu młodzieży do przyjęcia daru Ducha Św. W starożytności Tertulian wysunął interesujące rozważania: ''Obmywa się ciało, aby duszę oczyścić ze zmazy, ciało namaszcza się, aby uświęcić duszę, ciało znaczy się krzyżmem, aby umocnić duszę, włożenie rąk ocienia ciało, aby dusza otrzymała duchowe oświecenie, ciało karmi się Ciałem i Krwią Chrystusa, aby dusza nasyciła się Bogiem''.


Następnie kapłani wyciągnęli ręce nad wszystkimi kandydatami, co wyraża biblijny gest, przez który wzywa się daru Ducha Św. Uzupełnieniem tego znaku było namaszczenie krzyżmem, dlatego ojciec opat Eugeniusz podchodził do każdego z kandydatów, namaszczając wonnym olejem ich czoła. Jak napisał papież Innocenty III: ''Namaszczenie czoła krzyżem odpowiada włożeniu rąk, które inaczej nazywa się bierzmowaniem, ponieważ przez nie daje się Ducha Świętego dla rozwoju i umocnienia''.

 

Myślą kończącą tą piękną uroczystość niech będą ponownie słowa św. Ireneusza: ,,Pan powierzył Duchowi Świętemu swoją własność, to jest człowieka – tego człowieka, który wpadł w ręce zbójców, nad którym też wzruszył się głęboko, któremu też opatrzył rany i za którego dał dwa królewskie denary. A my, którzy otrzymaliśmy przez Ducha Świętego obraz i napis Ojca i Syna, mamy pomnożyć ten denar nam dany, i pomnożony zwrócić naszemu Panu”.



Tekst i zdjęcia - fr. W.M.

 
Strona główna   Cystersi   Opactwo   Parafia   Patriotyzm   Galeria   Polecane   Kontakt Projekt i wykonanie www.imoli.pl