W niedzielę 17 VI 2018 r. w wąchockim kościele klasztornym została odprawiona Eucharystia, będąca kulminacją trzydniowych uroczystości patriotycznych ''Wykus 2018'', pod patronatem prezydenta RP. W bieżącym roku podniosłość obchodów uwypuklały 2 okrągłe rocznice: 100 - lecia odzyskania niepodległości oraz 30 - lecia przeniesienia szczątków płk Jana Piwnika ''Ponurego'' do Wąchocka i ich złożenia w murach romańskiej świątyni.

Eucharystii przewodniczył ojciec opat Eugeniusz, który na początku Mszy wyszedł przez romański portal świątyni, aby przywitać stojące przed kruchtą poczty sztandarowe. Na placu kościelnym zgromadzili się reprezentanci służb państwowych: Wojska Polskiego, Policji i Straży Pożarnej. Dostrzegalne były również chorągwie delegatów Leśników, Stowarzyszeń kombatanckich i rekonstrukcyjnych oraz zgrupowań harcerzy. Nie zabrakło także młodzieży - uczniów szkół o profilach wojskowych, czy placówek edukacyjnych z Wąchocka, Wielkiej Wsi, Starachowic i Parszowa. Przez całą długość nawy głównej ustawiły się także zgrupowania harcerzy i skautów. Do Wąchocka przybyli również kapłani z bliska i z daleka, którzy koncelebrowali Eucharystię przy Ołtarzu Pana. Byli to o. Kazimierz Głaz CSsR, który tego dnia świętował 35 – lecie kapłaństwa, a także ks. Franciszek Szczykutowicz, prałat Jego Świątobliwości i honorowy obywatel Wąchocka, który w lipcu tego roku będzie obchodził 60 – lecie święceń kapłańskich.

Homilię do zgromadzonych wygłosił redemptorysta o. Kazimierz Głaz. W swoich przemyśleniach podkreślił tradycje patriotyczne regionu: ''Wolność krzyżami się znaczy. A nigdzie, jak na ziemi świętokrzyskiej, ta prawda tak głęboko nie tkwi. Gdzie jest tyle miejsc, tyle mogił, tyle świętych krzyży, które wołają: Ojczyznę wolną, pobłogosław Panie!''. Zarysował biografię osób, zwłaszcza związanych z walkami II wojny światowej, wspominając m. in. o Janie Piwniku ''Ponurym'', czy o Danucie Siedzikównie, o pseudonimie ''Inka''. Zwracając się do słuchaczy, a w szczególności do młodzieży – harcerzy i uczniów miejscowych szkół – nawiązał do przeczytanej Ewangelii: ''Jesteśmy rzuceni w tą ziemię jak ziarno. Ale wzrastać mamy ku Ojczyźnie niebieskiej, ku niebu! Ten czas dany nam na ziemi, jest czasem naszego wzrastania. Tylko dobre ziarna mogą przynieść stałe owoce. Dlatego nie można być ziarnem zepsutym, ale należy być ziarnem z którego wyrasta najpiękniejsze Boże drzewo''. Rozważając nad dzisiejszym rozumieniem patriotyzmu, podkreślił ignorowaną dbałość o czystość polszczyzny, którą niejednokrotnie zaśmiecają wulgaryzmy: „Mamy pragnienie dbania o język, a jakże straszne robimy błędy nie tylko ortograficzne. Używamy mnóstwo wulgaryzmów, a co gorsze – często służą jako ''przecinek'' . Powiedzmy szczerze – przekleństwa i wulgaryzmy to przecież śmieci. A nikt normalny nie grzebie w śmietniku! Nie bierzemy tego, co zostało wyrzucone do śmieci. No tak. Ale jeśli jak się okazuje, a pokazują to dobrze statystyki, co trzeci Polak nie przeczytał w ciągu roku ani jednej książki, to jak mamy rozwijać patriotyzm?”

Na zakończenie Mszy Św. została patetycznie odśpiewana pieśń ''Boże coś Polskę''. Po Eucharystii miały miejsce dalsze uroczystości patriotyczne, których ostatnim z elementów była inscenizacja bitwy partyzanckiej.



Tekst i zdjęcia - fr. W.M.

 
Strona główna   Cystersi   Opactwo   Parafia   Patriotyzm   Galeria   Polecane   Kontakt Projekt i wykonanie www.imoli.pl